wtorek, 6 lipca 2010

Głębokie. ; )

Ostatnio, moi rodzice wynajęli domek nad jeziorem Głębokie. Wiadomość fajna. Przez pierwsze dwa dni prosiłem, byśmy zabrali Bona do siebie. Więc przyjechał! ; ) Wykąpał się w jeziorze, zapoznał z innym psem... Przyjechali dziadkowie, znajomi rodziców, ciocia i wujek, a za razem mój chrzestny. Bono został z nimi (i rodzicami oczywiście). Wracam do domku, a oni już jadą do siebie. Więc poszliśmy ich odprowadzić. Z mamą i Bonem poszedłem jeszcze na obiado-kolację. Sznaucerek był ciągle zestresowany, dlatego rodzice postanowili, że wróci do domu. Ale nie byłem zły, ponieważ Bono był naprawdę bardzo zestresowany! ; (

Był tak krótko, że nawet nie zdążyłem mu zrobić chociaż jednego zdjęcia! ; /