Ostatniego piątku wraz z Kasią, Bryłką i Bonem poszliśmy na długi spacer. Do plecaka spakowaliśmy napoje (dla psów i dla nas), zabawki pupili, aparaty, przysmaki i chipsy, ponieważ bez chipsów żyć się nie da! Najpierw wokół jeziora doszliśmy do stawu. Przez las obeszliśmy staw i doszliśmy do ogromnej łąki, całej porytej przez dziki. Oczywiście Kaśka przez cały czas pstrykała fotki! A oto parę z nich. Pasiaki, jak to Bono i Bryłka szalały bez przerwy!
Ale z Bona królik! ; P


Zakochane gołąbki! ; *

Whippet!


Król lew!

Dawaj tą kanapkę!


KOCHAM. < 33
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz